udostępnij na Facebook

2 auta, 9 riderow, 10 dni spędzonych w innym, zupełnie odrealnionym świecie, setki miejscówek i tysiące pstrykniętych fotek czyli The Big 3 Tour. Wyjazd ten był spełnieniem marzeń o "rolkowym tourze", o wyjeździe z najlepszymi rolkarzami "w świat" tylko po to, by jeździć, robić zdjęcia i kręcić klipy. Był to mój pierwszy taki wyjazd, dał mi możliwość poznania "od kuchni" tego, co do tej pory znane mi było jedynie z perspektywy widza lub czytelnika pism branżowych, oraz (a może przede wszystkim ...) rozwinął mnie jako fotografa. Nigdzie nie mam możliwości takiego skupienia się na fotografii (a nie tylko na zdjęciach jakie pstrykam), jak na wyjazdach związanych z rolkami. To kilka dni które mogę poświęcić na pstrykanie, analizę zdjęć, czytanie książek, felietonów, blogów, przeglądanie ciekawych portfolio i poszukiwanie inspiracji. Polecam :)
Wpis jest robiony dość retrospektywnie, bo po ponad dwóch latach. Fotografuję teraz znacznie częściej niż w 2008 roku, a wyjazdy takie jak ten doceniam jeszcze bardziej ...
Zdjęcia z The Big 3 Tour wykorzystane zostały przez firmę Hedon do "Hedonskate Calendar 2009", oraz do relacji, która ukazała się w Be-Magu, dodatkowo nasz portret był zdjęciem dnia na plfoto.

Zapraszam i zachęcam do komentowania!

Pierwszy "rolkowy tour" czyli jak fotografia spełnia marzenia Pierwszy "rolkowy tour" czyli jak fotografia spełnia marzenia Pierwszy "rolkowy tour" czyli jak fotografia spełnia marzenia Pierwszy "rolkowy tour" czyli jak fotografia spełnia marzenia Pierwszy "rolkowy tour" czyli jak fotografia spełnia marzenia Pierwszy "rolkowy tour" czyli jak fotografia spełnia marzenia Pierwszy "rolkowy tour" czyli jak fotografia spełnia marzenia Pierwszy "rolkowy tour" czyli jak fotografia spełnia marzenia Pierwszy "rolkowy tour" czyli jak fotografia spełnia marzenia Pierwszy "rolkowy tour" czyli jak fotografia spełnia marzenia Pierwszy "rolkowy tour" czyli jak fotografia spełnia marzenia Pierwszy "rolkowy tour" czyli jak fotografia spełnia marzenia Pierwszy "rolkowy tour" czyli jak fotografia spełnia marzenia Pierwszy "rolkowy tour" czyli jak fotografia spełnia marzenia
© kubaurbanczyk.pl
komentarze

pinki_if 2011-03-24 @ 14:55

jeśli się tylko w coś mocno wierzy...to zawsze się spełni :)


kubaurbanczyk.pl 2011-03-24 @ 14:34

też tak to Tomku widzę, trzeba w marzenia prostu uwierzyć i działać, działać, działać aż "się spełnią" ;)


Tomek 2011-02-08 @ 23:24

Moje wielkie gratulacje Kuba! Każdy oddany krok w dobrym kierunku jest gwarancją na spełnienie marzeń oraz motywacją na to co wydarzy się w przyszłości!


kubaurbanczyk.pl 2011-01-13 @ 13:35

Wojtek też czekam na pogodę, rolek nie pstrykałem już 2 miesiące :( W lutym niby wyjazd na Winterclash, ale to jednak coś innego niż sesyjka na polu. Ciekawe jak długa będzie zima w tym roku ...


włodi 2011-01-13 @ 09:35

zbiorówka jednak zabija :D


Wojtek 2011-01-13 @ 09:29

Hej. Świetne wpis, mam nadzieje że kiedyś się spotkamy na zdjęciach chłopaków z hedona... Toek przybylik prosił mnie żebym mu zrobił zdjęcia z nowymi rolkami więc w najbliższym czasie jak pogoda dopisze to ruszamy. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję!!!


MK 2011-01-12 @ 11:39

Świetny Tour!


© kubaurbanczyk.pl