2017-04-04
dodano

W cieniu historii

2017/04/04  |  rolki   |  20  |  7  |   |  5

Urodzeni w latach 80 ubiegłego wieku, w Europie, w państwie bloku wschodniego. Dla tych młodszych czytelników prehistoria, dla nas fakt. Jakby tego było mało, urodzeni w 40 tysięcznym mieście które mocno zapisało się w historii. Niekoniecznie skatingu ... Ale zacznijmy od poczatku.

W cieniu historii © kubaurbanczyk.pl

Druga polowa lat 90 to czasy gdy w zachodnich rozgłośniach radiowych królowało Prodigy. Nad Wisłą prym wiódł Dr. Alban i Ace Of Base. Na szczęście oprócz plastikowego zapachu tandety transformacja ustrojowa przyniosła coś, co totalnie odmieniło życie wielu osób z mojego pokolenia. Młodszym przypominam, że do 89 roku byliśmy mimowolnym członkiem sowietunii i dostępność wielu towarów była mocno ograniczona, że o samym fakcie ich istnienia nie wspomnę. W ciągu kilku kolejnych lat okazało się, że marzenia z czasów dzieciństwa są w zasięgu naszych możliwości. Paleta wyboru powiększała się drastycznie, z czasem szło się w tym pogubić. Rolki, deski, snowboardy, hulajnogi, bmxy, jojo, fingerboard, To zapoczątkowało zajawki, które w wielu przypadkach przetrwały do dziś i które mocno wpłynęły na życie niejednej osoby z mojego pokolenia. I mimo, że tak wiele się w naszych życiach zmieniło od tego czasu, to owe zajawki pozostały. Myślę, że dziś kocham i doceniam możliwość jazdy na rolkach bardziej, niż gdy byłem nastolatkiem. Teraz każdą chwilę na rolkach celebruję podwójnie: raz ze jeżdżę, a dwa spotykam się z pozytywnymi znajomymi.

Wspomnianym we wstępie miastem jest Oświęcim znany całemu światu przez pryzmat wydarzeń, jakie rozegrały się tu w trakcie drugiej wojny światowej. A nam znane tak, jak każdemu z Was rodzinna miejscowość. Historia rolek zaczęła się tu pisać w okolicach roku 94, w drugiej połowie lat 90 ekipa liczyła w porywach 30 osób obydwu płci. Był czas, że stanowiliśmy najliczniejszą grupę zajawkowców w mieście. Dziś, czyli ponad 20 lat później regularnie jeżdżą tu w zasadzie 3 osoby. I to z tej samej ekipy, która zaczynała w latach 90 ... Mistrz Polski (Paweł Naras niewidoczny na zdjęciach), Marcin Wasielewski (bohater dzisiejszych zdjęć) i ja (twórca zdjęć). Od niedawna (niestety nieco mniej regularnie) na skateparku pojawia się kilku młodych adeptów aggressivu, mam nadzieję że ktoś przejmie po nas schedę ;)

Część spotów, które pokazaliśmy na zdjęciach próbowaliśmy jeździć za bajtla. Przy niektórych przechodziliśmy wtedy totalnie nie zdając sobie sprawy z ich rolkowego potencjału. Jeszcze inne powstały bardzo niedawno. Zdjęcia robiliśmy od czerwca do listopada 2016 roku. Początkowo planowaliśmy 2 - 3 wyjścia, wraz z kolejnymi udanymi ustawkami zajawa rosła, końcem końców zdjęcia zbieraliśmy cały sezon. Nigdy wcześniej nie eksplorowałem rolkowo Oświęcimia tak intensywnie. Marcin znalazł mnóstwo nowych miejscówek i z ogromnym komfortem mogliśmy dobierać światło, porę dnia ... Pełen spokój, relaks, 100% zajawy - czyli dokładnie to, po co robię te zdjęcia. Na każde wyjście Marcin pakował cale auto gratów, byliśmy przygotowani na wszystko (prawie ...), najazd lądowanie, kamień do murku, wosk, nie mieliśmy tylko chusteczek gdy lała się krew. Znamy się dobrze, znam Marcina triki i znamy świetnie miasto co przełożyło się na efekt naszej pracy. Dziś prezentuję Wam pierwszą porcję zdjęć (część z nich opublikowana została wraz z angielskojęzyczną wersją tego tekstu na amerykańskim portalu themgoods.com), niebawem pokażę resztę.

Mimo ze dla wielu Oświęcim jest synonimem śmierci i tragedii to dla nas to miejsce, w którym próbujemy wieść codzienne, normalne życie. Relatywnie ciche i spokojne (choć coraz bardziej spowite smogiem) miasteczko w którym żyje niemal 40 tysięcy mieszkańców. Ktoś biega, inny gra w hokeja, pływa, jeździ na rolkach, desce, rowerze, chodzi do kina, na zakupy, do pracy, do przedszkola, szkoły, baaa od kilku lat nawet na studia może sobie pójść. Mimo, życia w cieniu historii, robimy swoje i nie zamierzamy przestać. A gdyby ktoś odwiedzał nasze okolice, miasto, to zawsze chętnie się spotkamy i na rolki wyjdziemy. I teraz i miejmy nadzieję, że za lat 20 również. Do zobaczenia!

© kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl © kubaurbanczyk.pl

Oceń // średnia ocena: 5

  dziękuję!

Podziel się linkiem


930px

Komentarze (7)

kasia 2017/04/04 12:40:31
ozeszku!
Rafał 2017/04/04 13:09:23
Niesamowite! Jest szansa na więcej?
kubaurbanczyk.pl 2017/04/04 15:53:50
@kasia: dzięki!, @Rafał: będzie więcej niebawem :)
KRZYSIEK K 2017/04/04 16:39:30
Bardzo przyjemnie się czytało, foty ogień! Pozdro dla autora i bohatera! :) Super materiał!
bogdansk 2017/04/05 12:10:21
mega foty! pozdrowionka z polnocy :)
Malpa@ 2017/04/06 22:20:22
MEGA !!MEGA !!MEAG ! Najlepszy fotograf In Da Polen i Czlowiek roku Wasyl !!!!!!!@@@ 666 @@@!!!!
Rafał 2017/05/03 16:33:44
Świetny tekst i świetne zdjęcia...jak zwykle zresztą. Oby częściej i więcej :)
Wypełnij poniższy formularz by zostawić swój komentarz:


To już koniec tego wpisu, trwa ładowanie .






Jeśli temat Cię zainteresował, to może rzucisz okiem na inne zdjęcia ?